niedziela, 23 marca 2014

Chapter 4- Unluckly day.

Hejka sorki że tak długo mnie niee było ale jakoś nie miałam czasu jak i również pomysłu na pisanie nowych imaginów ale dzisiaj chce Wam to wynagrodzić nie wiem czy ,,Ten'' rozdział będzie dobry bo nie wiem jak Go napisać ;/ Ale i tak i tak Go napisze : ) MIŁEGO CZYTANIA !!






       Zayn rozdział 4  

     Obudziłaś się rano w swoim łóżku nie wiedziałas jak się tam wzięłaś przecież wczoraj wieczorem byłaś z Zaynem na plaży a teraz tu w swoim pokoju na piętrze ,, Jak to się stało ?" - pomyslałaś . Pewnie zasnełaś a Zayn zaniósł Cię do domu lub byłas tak pijana i zasapana że nie pamiętasz powrotu do domu . No nic chwilke posiedziałąś jeszcze w swoim łóżku , postanowiłaś się ubrać i napisać do Zayna aby wytłumaczył Ci jak trafiłaś do domu . Ubrałaś bluzkę na ramiączkach w niebieskim pastelowym kolorze i do tego krótkie szorty. Szukałaś swojej komórki ale nie mogłas jej znaleść zeszłaś na dół przywitałaś się z rodzicami i zapytałaś ich czy nie widzieli twojej komórki . Mama powiedziałą że pewnie jest w twojej kurtcce ale kurtki nie było . 


- Mamao , jest roblem mojej kurtki nie ma tylko na wieszaku wisi jakaś ciemnozielona ale to nie jest ani moja ani twoja , może to taty ? - spytałąś mamę i pokazałaś jej kurtke .
- Córciu ona nie należy do nikogo z nas , a może to Zayn'a ? - spytała
- No może ale niejestem pewna chciałam do niego zadfzwonić ale nie mam komórki . - powiedziałaś mamie.
- Masz moją tylko nie gadaj za długo !! - dała Ci telofon
       
      Poszłaś do gory po drodze wykręciłąś numer Zayn'a . Po kilku sygnałach odebrał , spytałaś czy przypadkiem nie wziął on twojej kurtki zamiast twojej , a on naawet nie wiedział o tym . Poszedł do korytarza i sprawa się wyjaśniła tak twoja a kurtka byłau NIEGO ! Tak u NIEGO ! Nie wiedziałas co masz zrobić zaproponawałaś spotkanie u niego . Zgodził się , umówiliście się na czwartą popołudniu . Byłaś cała w skowronkach - jak to twoja mama mówi . Ale był jeden minus nie wiedziałąs czy twoi rodzice sie zgodza na wyjście po tym jak nad 4 ran o przyszłas do domu i to PIJANA ! Postanowiłas sie  ich zapytać .

- Mamo  tato mam do Was pytanie . - zaczełaś
- Tak córeńko o co chodzi ? - odpowiedział tata.
- A więc tak zadzwoniłam do Zayn'a i cała sprawa się wyjaśniła  pomylił nasze kurtki i moja kurtkja jest u niego w domu   . - opowiadziałaś ale nie skończyłaś.
- O to dobrze , ubieraj się to pojedziemy do niegop - pospieszał Cię tata
-Ale tato ja jeszcze nie skończyłam ! Umówiłam się z Zayn'em na czwarta u niego . I chciałam się wWas zapytać  czy mogę iść . Jak nie to zrozumiem , ale obiecuje że nie przyjana Zayn mnie przypilnuje - broniłas się
- Ależ (T.I.) możesz iść i co że wczoraj siętroszkę zabawiłas każdy może przecież leć się szykować to Cię zawiozę . - ojciec cieszył się z twojej postawy
- Dzięki tato , dzięki mamo- podziekowałaś rodzicom a szczególnie  tacie bo mama nic nie mówiła bo była zajęta oglądaniem swojego ulubionego programu o gotowaniu.,
     
        Nie wiedziałaś jak masz się ubrać , umalować i wgl byłas taka HAPPILY że nie mogłas nic zrobic . W końcu wybrałaś sukienkę wodcieniu karaibskiego błekitu , buty na wyskoim obcasie - czarne i włosy umiełas w koka , który i tak Ci sie rozwalał . Zeszłaś na doł a gdy tata Cię zobaczył to zaniemówił z wrażenia . Wziełaś kurtke Zayna i swoją ulubioną torebke . I pojechałaś do Zayna.





 

Brak komentarzy: