środa, 18 czerwca 2014
Chapter 8 . - Unluckly day
Przez drzwi wszedł jakiś mężczyzna , wiedziałaś - poczułaś zapach męskich perfum . Kręcił się chwile po budynku i nagle usiadł na łóżku . Przestraszyłaś się. Zaczął głaskać Cię po nodze i a potem co raz wyżej . Na początku nie protestowałaś za bardzo , ponieważ byłaś bardzo zastraszona , ale gdy doszedł do twoich piersi zaczęłaś się kręcić i uderzyłaś mężczyznę w twarz. Po twoim czynie , gwałciciel zaczął krzyczeć i Cię bić , byłaś cała posiniaczona i wszystko cię bolało . Nie mogłaś krzyczeć przez ten plaster , facet to zauważył i rozwiązał twój problem . Zapytał czy masz coś do powiedzenia .
- Proszę .... wypuść mnie ... proszę - spuściłaś wzrok na dół , płakałaś
- Jeszcze nie , chwile tu jeszcze pobędziesz , ale masz jeszcze inne wyjście ... - tutaj przerwał.
- Jakie ? - spytałaś
- Wypuszczę Cię gdy powiesz mi u kogo byłaś tamtego wieczora i gdzie on mieszka .
- To konieczne ?- obawiałaś się najgorszego.
- Jeśli chcesz wyjść to tak. - odpowiedział stanowczo
*po chwili milczenia*
- Byłam wtedy u mojego 'chłopaka' ale byłam załamana i wyszłam
- Zrobił Ci coś ?
- Nie , ale to jest mój przyrodni brat a ja ... ja przespałam się z nim
- O k*rwa to masz prze*ebane
- No masakra , to jak wypuścisz mnie ?
- Nie , bo nie powiedziałaś gdzie mieszka
- Mieszka on na ulicy Walta Disneya 23
- Oki , ale jeszcze Cię nie wypuszczę , ale już niedługo zobaczysz się ze swoim kochasiem
Zapadła cisza , mężczyzna wyszedł z budynku a ty nie miałaś zamiaru się stąd ruszać . Zastanawiało cię to : już niedługo zobaczysz się ze swoim kochasiem " co to miało znaczyć? Czy on tez go porwie ? Nie , Zayn nie dałby się . Nie miałaś co robić a więc poszłaś spać . Nawet nie miałaś pojęcia co stanie się jutro .....
________________________________________________
Trochę krótki ale nie umiem pisać dłuższych - jest to wielkim minusem . Myślę że się podoba a więc CZYTASZ = KOMENTUJ !!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Fajny blog. Podoba mi się jego wygląd. Będę czytać :) <3
Fajny blog =)
Prześlij komentarz