Gdy wyszedł z sali na korytarzu nie zastał już nikogo oprócz swojego ojca i matki [T.I ]. Nie wiedział co ma ze sobą zrobić . Czy iść do domu czy zostać tu z nią . Podszedł do ojca i poprosił go na stronę chciał z nim porozmawiać . Wyszli na dwór , po czym Zayn rozpoczął rozmowę . Nie wiedział jak zacząć . Przez chwilę stał wpatrując się w podłogę . Gdy nagle ojciec spytał o czym chciał rozmawiać. Zayn ocknął się i zapytał swojego taty czy może przeprowadzić się do niego dopóki [ T.I ] nie wróci ze szpitala . Zayn był złej myśli ale ojciec zgodził się po czym powiedział że jedziemy juz do domu . W samochodzie dorośli rozmawiali na temat swojej córki . Matka była budzi smutna i cieszyła się ze Zayn się nią przejmuje . Chłopak był wdzięczny mamie [ T.I ] że zgodziła się na to aby Zayn mógł z nimi zamieszkać . Po 25 minut drogi byli już przy mieszkaniu chłopaka . Ustalili że Zayn przyjedzie do nich na kolacje około godziny 19
Przed chwilą wrócił ze szpitala od niej od jego ukochanej .Cieszył się że udało im się ją uratować . Wszedł do domu zdjął kurtkę i buty a potem ruszył w kierunku jego skromnej sypialni. Chciał się jak najszybciej spakować . Przeglądał szuflady jednocześnie wybierając najpotrzebniejsze rzeczy. Spakować się na tydzień . Sam nie wiedział na ile u nich zamieszka. Postanowił wziąć szybką kąpiel. Szybka kąpiel przeobraziła się w godzinną kąpiel relaksu . Było mu tak dobrze no ale cóż wszystko nie tra wiecznie musiał już wychodzić bo małymi krokami zbliżała się godzina 19. Ubrał się dość elegancko. Mianowicie ubrał się błękitną koszulkę w paski do tego granatową marynarkę i czarne spodnie. Był już gotowy do kolacji zostało jakieś 20 minut . Wyszedł i ruszył w stronę domu swojego ojca.
* w tym samym czasie *
- Ciekawe dlaczego to zrobiła, nie sądzisz że Zayn ma z tym coś wspólnego ? - zastanawiała się kobieta , przygotowując kolacje.
- Kochanie nie sądzę po za tym co on mógł zrobić naszej słodkiej [T.I ] . - były mąż Adel był przekonany że nic a nic nie łączy Zayna ze sprawą jego córki .
Wszystko mieli już gotowe do przyjścia ich nowego współlokatora . Na kolacje kobieta przygotowała zapiekaną cukinię faszerowane mięsem mielony . Miała ona nadzieje ze Zayn lubi takie potrawy . Na wszelki wypadek przygotowała to co proponował jej George - kurczaka w sosie barbecue .
Adele i George razem rozmyślali gdzie będzie spał Zayn . Adele zaproponowała pokój gościnny na strychu ale jej propozycja od razu została przebita . Mianowicie George rozmyślał nad pokojem [ T.I ] . Na samym początku zdziwiło to mamę dziewczyny . Nagle w mieszkaniu rodziny [ T.N ] rozległ się głos dzwonka do drzwi. Oznaczało to ze Zayn już przyjechał. Drzwi poszła otworzyć matka [ T.I ] .
A-Dzień dobry, Zayn zapraszam .
Z-Dzień dobry pani. Cześć tato - przywitał się i wszedł do salonu .
A- Zayn przygotowałam na kolacje cukinie faszerowana skusisz się na jedna ? - spytała z nadzieją Adele.
Z- Skąd pani wiedziała ? - spytał zaskoczona po za tym uwielbiał cukinie .
A- A wiesz taka tam kobieca intuicja - zaśmiała się idąc do kuchni.
G- Zayn postanowiliśmy z Adele że będziesz spać w pokoju twojej siostry chyba się nie obrazisz ? - spytał
Z- Tato no coś ty ! Bardzo się ciesze ale mam takie jedno pytanko . - poklepał ojca po plecach.
G- Tak ? Mów ! - był ciekawy.
Z- No .... ale chyba nie będę spał .... - nie skończył do kończyć bo przerwała Mu Adele.
A- Nie , nie będziesz z nią spał w jednym łóżku no coś ty jeszcze tego brakuje - była bardzo roześmiana cieszyła się że taki fajny chłopak będzie u nich mieszkał.
Było Mu bardzo miło w towarzystwie rodziców [T.I.] , ale wciąż przygnębiała go myśl że ona tam teraz jest całkiem, sama ,że nie ma się z kim pośmiać albo po prostu - porozmawiać. Postanowił ją jutro odwiedzić. Nie chciał o tym mówić Adele ani George'owi , chciał pojechać tam sam wszystko zacząć od nowa od początku . Od kilku minut grzebał bez celu w talerzu , po prostu ssie wyłączył myślał .... o niej . Nie zwracał uwagi na Adele która od kilku sekund mówiła coś do niego ani na George'a który zbierał naczynia ze stołu . Wreszcie się ocknął przeprosił Adele że nie odpowiadał podał talerz tacie , wziął walizkę i poszedł na górę. Gdy tam wszedł wszystko Mu się przypomniał jak tam leżała jak próbował ją obudzić . Przerażało Go , przerażało go to co wczorajszego dnia zobaczył i w jednej chwili uświadomił sobie że to wszystko stało się nie przez gwałt nie przez niechęć do życia tylko przez jednego człowieka - przez\niego . Podszedł do komody na której leżał papierek od żyletki , postawił torbę na ziemi koło niej ...... Wziął ją do ręki , otworzył przez okno i wyrzucił ją na dach . Nie chciał aby znowu to zrobiła szczególnie z jego powodu . Teraz stoi przed oknem i wpatruje się w oddalone od kilka kilometrów morze . To go uspokaja . Zaczyna chodzić po pokoju i wpatrywać się w zdjęcia powieszone na ścianę . Jest uśmiechnięta [T.I.] sama lub z przyjaciółka czasem nawet z rodzicami . Jest zmęczony zmęczony całym tym dniem . Postanawia się położyć ale gdy już to robi nie może przestać o niej myśleć . Chciałby leżeć teraz z nią w jednym łóżku .
_________________________________________________________________________________
I jak ? Przepraszam że tak późno dodałam dziś ten rozdział ale nie było dzisiaj cały dzień w domu i dopiero teraz mam dostęp do neta . KOMENTARZ = SZACUNEK DLA AUTORA!!
A- Zayn przygotowałam na kolacje cukinie faszerowana skusisz się na jedna ? - spytała z nadzieją Adele.
Z- Skąd pani wiedziała ? - spytał zaskoczona po za tym uwielbiał cukinie .
A- A wiesz taka tam kobieca intuicja - zaśmiała się idąc do kuchni.
G- Zayn postanowiliśmy z Adele że będziesz spać w pokoju twojej siostry chyba się nie obrazisz ? - spytał
Z- Tato no coś ty ! Bardzo się ciesze ale mam takie jedno pytanko . - poklepał ojca po plecach.
G- Tak ? Mów ! - był ciekawy.
Z- No .... ale chyba nie będę spał .... - nie skończył do kończyć bo przerwała Mu Adele.
A- Nie , nie będziesz z nią spał w jednym łóżku no coś ty jeszcze tego brakuje - była bardzo roześmiana cieszyła się że taki fajny chłopak będzie u nich mieszkał.
Było Mu bardzo miło w towarzystwie rodziców [T.I.] , ale wciąż przygnębiała go myśl że ona tam teraz jest całkiem, sama ,że nie ma się z kim pośmiać albo po prostu - porozmawiać. Postanowił ją jutro odwiedzić. Nie chciał o tym mówić Adele ani George'owi , chciał pojechać tam sam wszystko zacząć od nowa od początku . Od kilku minut grzebał bez celu w talerzu , po prostu ssie wyłączył myślał .... o niej . Nie zwracał uwagi na Adele która od kilku sekund mówiła coś do niego ani na George'a który zbierał naczynia ze stołu . Wreszcie się ocknął przeprosił Adele że nie odpowiadał podał talerz tacie , wziął walizkę i poszedł na górę. Gdy tam wszedł wszystko Mu się przypomniał jak tam leżała jak próbował ją obudzić . Przerażało Go , przerażało go to co wczorajszego dnia zobaczył i w jednej chwili uświadomił sobie że to wszystko stało się nie przez gwałt nie przez niechęć do życia tylko przez jednego człowieka - przez\niego . Podszedł do komody na której leżał papierek od żyletki , postawił torbę na ziemi koło niej ...... Wziął ją do ręki , otworzył przez okno i wyrzucił ją na dach . Nie chciał aby znowu to zrobiła szczególnie z jego powodu . Teraz stoi przed oknem i wpatruje się w oddalone od kilka kilometrów morze . To go uspokaja . Zaczyna chodzić po pokoju i wpatrywać się w zdjęcia powieszone na ścianę . Jest uśmiechnięta [T.I.] sama lub z przyjaciółka czasem nawet z rodzicami . Jest zmęczony zmęczony całym tym dniem . Postanawia się położyć ale gdy już to robi nie może przestać o niej myśleć . Chciałby leżeć teraz z nią w jednym łóżku .
_________________________________________________________________________________
I jak ? Przepraszam że tak późno dodałam dziś ten rozdział ale nie było dzisiaj cały dzień w domu i dopiero teraz mam dostęp do neta . KOMENTARZ = SZACUNEK DLA AUTORA!!
2 komentarze:
Jezu kocham tego bloga! Czekam na nx!
Kolejny Boski rozdział :* Dziewczyno masz talent NA PRAWDĘ !!! Czekam na next i życzę jak najlepiej w prowadzeniu bloga :)
Prześlij komentarz