poniedziałek, 24 marca 2014

Niall #1 rozdział 4

Hej dzisiaj dodam kolejny - ostatni rozdział opowiadnia z Niallem . Kończe go ponieważ mam za dużo opowiadań zaczętych a nie skończonych więc ZAPRASZAM DO CZYTANIA I KOMENTOWANIA.




* 7 miesięcy później*

  Był letni słoneczny dzień , właśnie jadłaś z Niallem śniadanie , które on sam przygotował specialnie dla ciebie twój ulubiony zestaw : jajko ugotowane ns miękko + masełko i bułeczki z makiem z szynką serem pomidorem i sczypiorkiem . Miałaś ochotę wyjśc na spacer po plaży więc spytałaś Nialla co on myśli na twój plan na dzisiejszy dzień . Zgodził sie ponieważ twierdził że spacer dobrze zrobi i tobie i dziecku . Poszłaś się ubrać uczesac i w ogóle ogarnąć . Gdy byłas gotowa wyszliście razem z Niallem w strone plaży w czasie spaceru weszliście do pobliskiego sklepu kupiliście wodę i jakieś przekąski. Gdy byliście na plaży Niall rozcielił koc w cieniu aby Ci nie było zbyt za gorąco , pomógł Tobie usiąść - poprostu był tak bardzo opiekuńczy że robił wszysto za ciebie . Siedzieliście tak na plaży przyglądając się obłoczką gdy nagle złapał Cię skurcz !


- Niall Niall !! To już !! Ja rodzę !! - krzyczałaś
- Co ? Jak to ? Już ? - wystraszyl się
- Tak zrób cos idziemy do szpitala ! - byłaś obeznana w tyaki sytuacjach 
- Dobrze chodź tu ! - wziął Ciebie na ,,opa"

      Niall szybko biegł a ty nie mogłaś z bólu , znalazł jakiegoś kierowce i poprosił aby zawiózł Was do szpitala . Szybko weszłas do auta a Niall koło ciebie . Szpital był 10 km od plaży nie mogłas już wytrzymac i krzyknełaś na tToma !-tak miał na imie kierowca.
-Tom jedź szybciej ja tu RODZE !! - byłas zdenerwowana
- Dobrze już dobzre ale jest czerwone , i ograniczenie !! - bał się że policia go zatrzyma !
- TOM K*RWA JEDŹ SZYBCIEJ MOJA ŻONA RODZI !
- Dobrze już dobzre jade 
- NIE OBCHODZĄ MNIE OGRANICZENIA JEDŹ !!




       Po kilkunastu minutach byliście na miejscu Niall i Ty ,,rodziliście" Wasze dziecko . Gdy lekarz podał mu pępowinę i powiedział żeby ją przeciął - a ten zemdlał . Jak to facet , niby maczo a jak krew do mdleje . Po kilku godzina urodziła Wam się śliczna dziewczynka .




To koniec tego opowiadania myśle że sie podobało !!/Ola

       

2 komentarze:

Unknown pisze...

Supcio!! Pisz dalej. Wieszzz.... mogła byś napisać pare miłych kom na tym blogu?:
http://you-and-i-zayn-malik.blogspot.com/

Unknown pisze...

Fajny jest !