wtorek, 25 lutego 2014

Niall #1 rozdział 3

Dobry wieczór ! Dziś dodam 3 część imagina z Niallem . Przepraszam za nieobecność , nie miałam czasu na dodanie tego imagina . Ale teraz już Go macie !!

CZYTASZ TO ? KOMENTUJ TO BARDZO WAŻNE DLA MNIE . KOMENTARZE MNIE MOTYWUJĄ DO PISANIA I PO PROSTU CIESZĄ !!


             Obudziłaś  się rano w obcięciach Nialla położyłaś swoją głowę na jego ramieniu i w tuliłaś się w niego. Niall właśnie się przebudzał . Dotknął twojego brzucha i przywitał się z dzieckiem :

- Hey baby to twój tatuś !!
- Niall jak ja cię kocham - czułaś jak dziecko się porusza.
- Wiem (t.i.) dlatego tu jestem i nigdzie się nie ruszam . ! - zapewnij cię
- Poświęcasz karierę dla mnie ?1
- Nie tylko dla ciebie  dla naszego dziecka . Chce żeby miało obydwóch rodziców przy sobie. Chce usłyszeć jego pierwsze słowa ''mama'' i ''tata'' , chce zobaczyć jego pierwsze kroki - wzruszył się.
- Kochanie to takie słodkie - to takie piękne pomyślałaś.
    Niall wstał i poszedł do kuchni . Zrobił Ci śniadanie i twoją ulubioną kawę - cappuccino. Zjadłaś ubrałaś bluzę , chciałaś pooglądać telewizję ale ....
- No ej (t.i.) nie ma siedzenie przed telewizorem czas na spacer !! - miał dość twojego lenistwa ,
- Kotek a tobie co ? Nie możemy zostać w domu ?
- Nic mi nie jest i nie możemy bo świeże powietrze dobrze zrobi tobie i naszego bobaskowi . - tak się o Was troszczył.
         Horan starał sie jak mógł . Troszczył się o Was . Wiedziałaś ze będzie świetnym ojcem .
- No dobrze , pójdziemy , ale .... gdzie ? - poddałaś się
- Do parku ; ) - odpowiedział.
- Tylko ? Myślałam o czymś więcej .
- A o czym kochanie ?
- Że może do Nando's ?
- Do Nando's , ma się ochotę troszkę pojeść ?
- No tak , a co już nie można ? - zdziwiłaś sie
- Dobrze kotek do Nando's  pójdziemy później a teraz już chodź.
       Wyszliście , do parku doszliście w jakieś 15 minut . Spacerowaliście po parku aż nagle Niall zapytał .
- A kotek mam takie pytanie jak będzie nazywać się nasze dziecko ?
- Jeśli będzie dziewczynka Casidi a jeśli będzie chłopczyk to ...
- Theo ? - spytał
- Theo tak to ładnie imię !! -  byłaś zaskoczona
- Oj już nie mogę się doczekać tego momentu kiedy zostanę ojcem . - był taki podekscytowany .
- Zobaczymy czy później będzie tak fajnie - ciekawa byłaś odpowiedzi Nialla.
- A czemu ma nie być? - zdziwiony zapytał.
- No wiesz dzieckiem trzeba się zajmować. Przebierać , karmić, kąpać ,wstawać do niego w nocy ..
- Rozumiem , przecież wszystko przejdziemy . A jak mowa o przechadzce to chodźmy do Nando's. Trochę zgłodniałem .
       Gdy weszliście do Nando's wszyscy się przyglądali się Tobie i Niallu . Krępowałaś się ale Niall powiedział , że masz się nie przejmować . Zamówiliście zupę pomidorową i po kawałku ciasta oczywiście Niall zamówił sobie dwa . Zjedliście i postanowiliście udać się do domu . Byłaś padnięta oglądaliście film - przysnęłaś . Nagle poczułaś że Niall zanosi Cię do sypialni .

- Niall zostaw sama pójdę - uciszył Cię pocałunkiem
       Położył Cię delikatnie na łóżku i położył się koło Ciebie . Pocałowałaś Go na dobranoc . A ten przytulił się i zasnął .

KONIEC CZĘŚCI 3 . ZA NIEDŁUGO UKARZE SIĘ CZWARTA - GDY BĘDZIE 5 KOMENTARZY . CZYTASZ KOMENTUJ !!!


1 komentarz:

Muffinka pisze...

Cudne *__________* CZEKAM NA NEXT
Zapraszam do mnie http://but-you-make-me-strong.blogspot.com/