niedziela, 16 lutego 2014

Chapter 1 - Unluckly day

Hej więc dzisiaj dodam po raz pierwszy imagina z Zaynem . Nie będzie on jednoczęściowy 2 część pojawi się za niedługo . Miłego czytania : )



         Chodziłaś do gimnazjum . Miałaś 14 lat . Nie byłaś zbyt lubiana w szkole , ale miałaś jedną najlepszą przyjaciółkę - Amy . Bardzo ją kochasz jak siostrę. Twoi rodzice sie rozwiedli , mieszkasz z mamą . nie masz rodzeństwa twoja siostra zmarła przy porodzie jak miałaś 4 latka. Nie pamiętasz tego ale mama opowiadała Ci o tym wiele razy.Były wakacje ty siedziałaś w domu i z nudów oglądałaś jakieś durne kreskówki . Nie miałaś ochoty nic robić. Wyciągnęłaś z zamrażalki loda i zaczęłaś się nim zajadać. Nagle usłyszałaś dzwonek do drzwi . Była to Amy. 


   - Hej Alex co tam słychać ?Mogę wejść ? - przywitała się.
   - Siema Amy a okej , tak wchodź zapraszam - odpowiedziałaś zjadając resztki loda. 
   - A więc  kolejny dzień spędzony przed telewizorem . Nie Alexandro tak to nie może być! Są wakacje trzeba korzystać , szaleć a nie. Chodź dzisiaj w klubie przy plaży jest impreza . Rozerwiemy się będzie fajnie :D - opowiadała Ci .
   - No nie wiem Amy co na to moja mama , może pójdę może nie . Jeszcze muszę się spytać - nie umiałaś się wykręcić.
   - A tak w ogóle to gdzie jest twoja mama ? - spytała
   - Poszła do pani Brighit. 
   - Mogę poczekać na nią razem z tobą ? - zaproponowała
   - Jasne , może chcesz loda ? - miałaś ochotę na jeszcze jednego.
   -  Skuszę się na jednego . Jakie smaki masz ? 
   - Jest czekoladowy , truskawkowy i waniliowy - wymieniałaś
   - Mmm , poproszę truskawkowego ! - odpowiedziała po chwili namysłu
   - O trzymaj - podałaś loda Amy 

    Sobie także wzięłaś loda - czekoladowego . Przez cały czas się śmiałyście , gadałyście o wszystkim o niczym . Śmiałyście się aż nagle na twoją bluzkę upadł lód .

  - Alex ! Haha haha . Jak ty wyglądasz ?! Dziecko biedne nie umie loda jeść !! Hahah - śmiała się , wyzywała od ciot. 
 - Ty sobie nie pozwalaj . To była moja ulubiona bluzka . Fuck ! 
 - Oj nie przejmuj sie zapierzesz to i zejdzie ! - pocieszała Cie jednocześnie się śmiejąc.
 - No dobra , dobra idę . 
     Poszłaś zaprać bluzkę ale zapomniałaś wziąć drugiej na przebranie , aż nagle ktoś zadzwonił do drzwi . Myślałaś że to mama ale się myliłaś . Za drzwiami stał wysoki brunet z brązowymi oczami . 

Byłaś w samym staniku i krótkich szortach. Ręce miałaś całe w pianie . Nie chciałaś otwierać ale Amy kazała Ci to zrobić . Otworzyłaś drzwi i chłopak przywitał się . 

- Dzień .... dobry - jego wzrok zatrzymał się na twoich piersiach.
- Tak ? Słucham ? Czy mogę w czymś pomóc ? Halo ? - mówiłaś jak do ściany .
- A tak wiesz może gdzie mieszka Alex Cambright ? - spytał troszkę zamulony 
- Tak , to ja słucham ? - odpowiedziałaś , zdziwiona .  
- Okey , nie wiedziałem jestem twoim przyszywanym bratem twój tata powiedział że muszę Ciebie poznać . -opowiedział
- Tak jakoś czułam 
       Zaprosiłaś Zayna (bo tak miał na imię) do domu poczęstowałaś go lodem(bez skojarzeń) i przedstawiłaś Go Amy . Spodobał Ci się jego brązowe oczy miały w sobie taki jakiś blask. Ubrany był w koszule w kratę . Miał  16 lat , i co że jest starszy - fajnie ciacho - pomyślałaś . Polubiliście się po półgodziny Amy poszła  do domu bo jak twierdziła nie chciała Wam w ,,tym'' przeszkadzać.
    - A więc jesteś w liceum ? - Tak ? 
    -  A ty ? Do jakiej klasy chodzisz ? - spytał
    -  Do 3 gimnazjum - odpowiedziałaś 
         Zayn chciał coś powiedzieć ale przerwała mu twoja mama która właśnie weszla do domu . 
   - Alex ! - krzyknęła
   - Tu jestem mamo ! - odkrzyknęłaś 
   - Chodź tu do mnie ! - zawołała
         Przeprosiłaś Zayna i poszłaś do mamy.Kazała Ci wnieść zakupy . Opowiedziałaś jej o niespodziewanym gościu . Mama się ucieszyła na temat że Zayn postanowił Ciebie poznać . Spytałaś ją czy możesz iść dzisiaj na imprezę do klubu przy plaży . Zgodziła się pod warunkiem że zabierzesz tam Zayna. Była godzina 14 : 30 napisałaś do Amy że możesz iść na imprezę ale nie tylko z nią ale też z Zaynem . 

         Nie wiedziałaś w co się ubrać a miałaś co raz mniej czasu . W końcu wybrałaś niebieską sukienkę , szpilki i upięłaś swoje włosy w koka . Zapowiadała się niesamowita impreza. 





Mam nadzieję że Ci się podoba . Jeżreli przeczytałeś ten imagin zostaw komentarz . Powiedz co byś jeszcze dodał lub odjął . Mobilizuje mnie to i sprawia przyjemność.  Ola ; D

2 komentarze:

Unknown pisze...

Bardzo fajne . Nie mogę doczekać się następnej części

Anonimowy pisze...

bardzo fajny blog